Stronę odwiedziło 52111 osób | On-line: 9

Tomasz Ulatowski prowadzi tę stronę:)

Menu

Moim zdaniem

O tempora, o mores!

27 września 2009’ – WIELKIE BRAWA dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości za aresztowanie Romana Polańskiego! Brawa oczywiście nie za sprawność, bo zajęło to lat trzydzieści z okładem, ale za konsekwencję. Właśnie ona, tak charakterystyczna dla amerykańskiej jurysdykcji, jest godna szerokiego polecenia wszystkim systemom prawnym na świecie. Zwłaszcza naszemu. Na przykładzie Polańskiego widać wyraźnie, że pozycja społeczna, zamożność, popularność, a nawet dorobek intelektualny, nie mogą zwalniać od odpowiedzialności za popełnione – nawet przed wieloma laty – przestępstwo.
Przy okazji sprawy Polańskiego totalna kompromitacja tzw. autorytetów moralnych, które podniosły od razu wielkie „aj-waj” w jego obronie. Oto z szacownych, złotych ust reżyserów – Cywińskiej, Morgensterna, a nawet Zanussiego padają relatywistyczne bzdury, których może nie warto nawet tutaj roztrząsać. Ideał sięga bruku, kiedy słyszę słowa Krzysztofa Zanussiego w telewizyjnej „Kropce nad i”, próbującego arbitralnie rozgrzeszyć kolegę Romka, za kontakt fizyczny „z jakąś pijaną 13-letnią prostytutką” wiele lat temu, która podobno nawet sama dawała... Jakoś tak od razu skojarzyła mi się słynna konferencja prasowa z roześmianą szczerze gębą Leppera – „Jak można zgwałcić prostytutkę?”.
O tempora, o mores! Panie i Panowie z warszawskich salonów, gdzie Wasze hasła sprawiedliwości, równości, konsekwencji i moralności?... Jak niewiele potrzeba byście natychmiast je zarzucili. I w całej tej , wyświechtanej już przecież, sprawie – to jest najbardziej bolesne... Ideały padają i zwykła „naszość” bierze górę – za pedofilię niech odpowie prosty chłop spod Myszyńca, molestujący małoletnią sąsiadkę, ale Boże broń – światowej sławy reżyser!
A jeszcze nie tak dawno, bodajże Daniel Olbrychski publicznie żartował, o, jak widać nieepizodycznych, upodobaniach Polańskiego;
„Roman, jakie dziewczyny lubisz najbardziej?..
– Mogą mieć nawet po 15 lat, byleby młodo wyglądały”


A jeśli dołożyć jeszcze inną zasłyszaną anegdotę; „Czym się różni pedał od geja? Pedał jest biedny i brzydki, gej – piękny i bogaty” – to byłoby już chyba wszystko do kompletu na ten temat...

Tomasz Ulatowski, wrzesień 2009



inne wpisy i felietony w "Moim zdaniem"


Ksywka*


Tekst*


Przepisz kod*
kod